|
|

Print this lyric
Strachy na lachy (Piła Tango) - Dzień dobry kocham cię
Bo chodzi o to by od siebie nie upa¶ć za daleko Jak te dwa łyse kamienie nad rzek± Chodzi o to By pierwsze chciało słuchać Co mu to drugie powiedzieć chce do ucha: Że po mej głowie ? czasem się ich boje - Chodz± słowa nie do powiedzenia... Nie-do-powiedzenia
Dzień dobry Kocham cię Już posmarowałem tob± chleb Dzień dobry Kocham cię Nie chce cię z oczu stracić więc Jeszcze więcej dzień dobry Kocham cię Podzielimy dzi¶ ten ogień na dwoje Dzień dobry Kocham cię To zapyziałe miasto niech o tym wie
Tu chodzi o to by od siebie nie upa¶ć za daleko Kiedy długo drugie nie widzi pierwszego Bo gdy siedzi człek samemu z czarnymi my¶lami Człowiek rzuca słuchawkami Rzuca słuchawkami
Bo chodzi o to by od siebie nie upa¶ć za daleko Nawet je¶li czasem między nami wykipi mleko Choćby¶ nawet i wieczorem zasypiała zdołowana Chciałbym ci za¶piewać z rana Móc ci za¶piewać z rana Kochana...
Dzień dobry Kocham cię Już posmarowałem tob± chleb Dzień dobry Kocham cię Nie chce cię z oczu stracić więc Jeszcze więcej dzień dobry Kocham cię Podzielimy dzi¶ ten ogień na dwoje Dzień dobry Kocham cię To zapyziałe miasto niech o tym wie Dzień dobry Kocham cię Już posmarowałem tob± chleb Dzień dobry Kocham cię Nie chce cię z oczu stracić więc Jeszcze więcej Jeszcze więcej Jeszcze więcej DZIEŃ DOBRY Kocham cię Podzielimy dzi¶ ten ogień na dwoje Para-twoje para-moje Onomatopeiczne Paranormalne Paranoje Dwoje
(views 113 648)
|
|